Arkadiusz Milik wciąż nie podjął ostatecznej decyzji, co do swojej przyszłości. Negocjacje z władzami Napoli trwają, ale według włoskich mediów nie zmierzają ku szczęśliwemu końcowi. Kilka klubów jest już zainteresowanych polskim napastnikiem.

Już jakiś czas temu informowaliśmy, że zdaniem „La Gazzetta dello Sport”, Milik raczej nie przedłuży kończącej się w 2021 roku umowy z Napoli. Dla tego klubu więc najbliższe lato będzie ostatnim momentem, by spieniężyć Polaka.

Arkadiusz Milik w obecnym sezonie zagrał w 22 meczach, w których zdobył 12 bramek. Jego kontrakt z włoskim zespołem obowiązuje do czerwca przyszłego roku.

Teraz okazuje się, że tamte informacje zostają potwierdzone w innych mediach. Tym razem całą sprawą zajął się „Tuttosport” dokładając kilka bardzo ciekawych szczegółów.

„Poprosił o szokujące kwoty dotyczące kontraktu i klauzuli” – to cytat z „Tuttosport”. Łatwo z niego wyczytać, że Milik podjął decyzję o opuszczeniu Neapolu w najbliższym okienku transferowym. Zdaje sobie bowiem doskonale sprawę, że najbliższe miesiące nie będą czasem finansowej beztroski.

Właścicielowi Napoli, Aurelio De Laurentiisowi, zależało na zatrzymaniu w zespole Milika. Ale nie za wszelką cenę. Tymczasem poinformowano właśnie, że Polak zażądał aż 5 mln euro za sezon i klauzuli z kwotą odstępnego nie wyższą niż 50 mln euro.

To oznacza, oczywiście jeśli to prawda, Milik chce zarabiać dwa razy tyle, niż obecnie. Do tego kwota klauzuli odstępnego nie jest wygórowana, a nawet mniejsza w porównaniu do obecnego kontraktu.

Przypomnijmy, że Arkadiusz Milik gra w Napoli od sezonu 2016/2017. Do Włoch trafił z Ajaxu Amsterdam za ponad 30 milionów euro.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here