Arsenal w kwarantannie z powody koronawirusa. Wielki hit Premier League został odwołany, a inne spotkania również stanęły pod znakiem zapytania. Teraz futbol schodzi na dalszy plan.

Wszystko z powodu niedawnego starcia „Kanonierów” z Olympiakosem Pireus w Lidze Europy. Właściciel greckiego klubu Evangelos Marinakis przyznał, że jest zarażony koronawirusem, a wcześniej miał kontakt z piłkarzami.

Arsenal musiał więc zdecydować. Piłkarze i pracownicy klubu, którzy mieli kontakt z Marinakisem zostali poddani kwarantannie. Na razie nie wiemy jednak, o kogo konkretnie chodzi.

Marinakis odwiedził Emirates, kiedy Arsenal gościł Olympiakos w Lidze Europejskiej 27 lutego – 13 dni temu – i nawiązał bliski kontakt z personelem klubu.

– Władze Arsenalu powiedziały, że według opinii medycznej ryzyko osób, które spotkały Marinakisa zarażonego koronawirusem, jest „wyjątkowo niskie”. – przekazuje brytyjski Independent.

Jednak wytyczne rządowe zalecają, aby ci, którzy mają bliski kontakt z osobą zarażoną wirusem, izolowali się w domu przez 14 dni od momentu kontaktu.

Ostateczna decyzja o przełożeniu meczu z City zapadła wczoraj późnym wieczorem. Podjęto ją więc niespełna dobę przed planowanym rozpoczęciem spotkania. Trudno się jednak dziwić. Dziś sport usuwa się na zdecydowanie dalszy plan.

  1. Reprezentacja Polski zagra przy pustych trybunach. Klamka zapadła!
  2. Mateusz Borek ma już nową pracę. Informacja oficjalnie potwierdzona
  3. Komentator Canal+ odleciał? „To powinno być zabronione!” [WIDEO]
  4. Janczyk szukał drużyny przez facebooka. Pisał do legendarnego klubu
  5. Już nie tylko Łukasz Piszczek. Kolejne polskie gwiazdy w Borussii

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here