Mateusz Borek wielokrotnie już rzetelnie oceniając stan reprezentacji Polski, trafnie przewidywał jej przyszłość. Czy tym razem również będzie miał rację? Tym razem postanowił ocenić niekomfortową przyszłość, w jakiej znalazł się Jerzy Brzęczek.

Trzeba przyznać, że od samego początku Jerzy Brzęczek, jako dowódca reprezentacji Polski nie miał łatwego zadania. Przejął grupę zawodników po bardzo słabych mistrzostwach świata.

Wyniki w Lidze Narodów również nie napawały optymizmem. Co prawda graliśmy ze światowymi potęgami – Włochami i Portugalią, ale nasza gra i tak pozostawiała wiele do życzenia. No, może poza pierwszym meczem – na wyjeździe przeciwko Włochom.

Później były już zakończone sukcesem eliminacje EURO, zakończone pewnym awansem. Mimo zrealizowania celu, Brzęczek jednak i tak dostawał sporo cięgów. Wszystko bowiem przez nienajlepszy styl jego kadry.

Trudno więc się dziwić, że cały czas trwa dyskusja nad jego przyszłością. Otworzył ją sam Zbigniew Boniek, który podkreślił, że Brzęczek ma kontrakt do lipca, czyli do zakończenia finałów EURO. Impreza została jednak przeniesiona na przyszły rok, ale to nie oznacza wcale, automatycznego przedłużenia kontraktu selekcjonera.

Mateusz Borek o sytuacji Jerzego Brzęczka

Trudno jednak uwierzyć, by Brzęczek nie poprowadził kadry podczas przyszłorocznych mistrzostw Europy. Takie zdanie podziela również Mateusz Borek. Znany komentator boi się jednak, że selekcjoner jesienią nie będzie stawiał na młodych, bo nie będzie miał czasu na eksperymenty.

– Boję się, że w każdym meczu Ligi Narodów trener Brzęczek będzie miał z tyłu głowy przede wszystkim wynik. trudno liczyć na odważne decyzje personalne, debiuty, zmianę hierarchii na kilku pozycjach i rewolucyjne rozwiązania taktyczne – napisał w „Przeglądzie Sportowym” Borek.

Jeden z twórców „Kanału Sportowego” przypomniał również historię poprzednich selekcjonerów. Z jego słów można wyczytać chociażby Jerzego Engela, który podczas Mundialu 2002, postawił na doświadczonych i chyba już nieco wypalonych piłkarzy.

– Dziś wydaje mi się, że ucierpią młodzi i w końcowym rozrachunku zabraknie im minut z mocnymi rywalami. Bo historia uczy, że jeśli futbolowi generałowie przegrywali decydujące o posadzie bitwy, to przegrywali je ze swoimi wiernymi żołnierzami a nie nowymi twarzami w zespole. Jak rozegra to Brzęczek? Nie mogę się doczekać – zaznaczył Mateusz Borek.

  1. Grzegorz Krychowiak zagra w polskiej lidze? Odpowiedź stała się jasna
  2. Piotr Zieliński już nigdzie nie odejdzie. Wystarczyło to jedno zdanie
  3. Robert Lewandowski wreszcie wyznał prawdę. Czekał z tym długie lata
  4. Robert Kubica znów miał pecha. Kraksa podczas kwarantanny!
  5. Sportowe historie: Grzegorz Lato skrywał jeszcze jeden sekret. „Oferta na stole”

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here