Jeszcze nie tak dawno mówiono, że FC Barcelona ma kłopoty bogactwa w szeregach ofensywnych. Jak się jednak okazało, los nie jest łaskawy dla mistrzów Hiszpanii. W ekipie Ernesto Valverde aż roi się od kontuzji. Według najnowszych informacji – urazu doznał także Ousmane Dembele.

Przypomnijmy, że w niedawnym meczu z Athletic Bilbao boisko przedwcześnie (w pierwszej połowie) opuścił Luis Suarez. Urugwajczyk ma problemy z łydką i nie jest znana jeszcze data jego powrotu na boisko. Kontuzjowany jest także Lionel Messi. Na domiar złego, „Blaugrana” wypożyczyła Philippe Coutinho do Bayernu Monachium, a teraz jeszcze przytrafiła się kontuzja Ousmane Dembele. Według wstępnych diagnoz, Francuz wypada z treningu na około 5 tygodni. To oznacza, że Ernesto Valverde nie może skorzystać z czterech ofensywnych graczy, którzy stanowili o sile jego zespołu.

Jak wobec tego poradzi sobie FC Barcelona w najbliższych spotkaniach? Czy choć część graczy zdoła wyleczyć urazy? Przypominamy, że najbliższymi rywalami mistrzów Hiszpanii będą drużyny Betisu Sevilla oraz Osasuny.

Więcej w gabinetach, niż na boisku?

Ousmane Dembele do FC Barcelony trafił pod koniec sierpnia 2017 roku. „Duma Katalonii” zapłaciła za ówczesnego piłkarza Borussii Dortmund aż 125 milionów euro. W minionym sezonie La Liga, Dembele wybiegł na boisko 29 razy. Zdobył dla FC Barcelony 8 bramek i zanotował 5 asyst. Łącznie na murawie spędził 1669 minut. Ponadto były gracz Borussii Dortmund zagrał ośmiokrotnie w Lidze Mistrzów, zdobywając trzy bramki i notując jedną asystę.

Co ciekawe, podczas swojego pobytu na Camp Nou, Francuz był kontuzjowany już przez ponad 200 dni, co przełożyło się na opuszczenie przez niego 54 spotkań. Liczba ta jest wręcz nieprawdopodobna i przyprawia o zawroty głowy.

Internet aż huczy od komentarzy

Nie bez powodów w Internecie roi się od ironicznych komentarzy, w których Dembele porównywany jest do Garetha Bale. Nazwano go nawet „DemBALE”. Przypomnijmy, że Walijczyk swego czasu również miał co rusz kłopoty zdrowotne. Wobec tego zastanawiano się nawet nad jego sprzedażą, ale ostatnio postanowiono, że Bale zostaje w ekipie „Królewskich”. Informowaliśmy o tym w tym artykule.

 

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here