FC Barcelona nie ma ostatnio dobrej passy. Najpierw „afera hejterska”, później otwarty konflikt zawodników z zarządem, na kolejnych niepowodzeniach w związku z transferem Neymara kończąc. Teraz szykuje się kolejna nieudana transakcja.

FC Barcelona musi powoli godzić się z myślą, że transfer Antoine’a Griezmanna nie był strzałem w „dziesiątkę”. A mówimy przecież o jednym z najlepszych strzelców ostatnich lat w La Liga. Po raz kolejny okazało się jednak, że nie każdy zawodnik odnajdzie się w każdym, nawet największym klubie.

Dlatego władze katalońskiego klubu już od dłuższego czasu rozglądają się za kolejnym napastnikiem. Oczywiście najwięcej mówiło się o Neymarze. Na dziś jednak ten transfer stanął pod ogromnym znakiem zapytania, podobnie zresztą jak druga opcja. Chodzi o Lautaro Martineza z Interu Mediolan.

Zdaniem dziennika „Sport” żądania Interu są nie do przyjęcia i Barcelonę czekają długie negocjacje. W ostateczności Katalończycy mogą jeszcze aktywować klauzulę wykupu zapisaną w kontrakcie Argentyńczyka, a ta przez pierwsze dwa tygodnie czerwca będzie wynosić 111 mln euro.

Według hiszpańskich mediów mająca poważne problemy finansowe Barca wolałaby jednak wynegocjować mniejszą kwotę i dołożyć w rozliczeniu któregoś ze swoich piłkarzy. Najprawdopodobniej właśnie Vidala, choć klub z Mediolanu interesował się również swojego czasu Ivanem Rakiticiem.

  1. Rozmowy za plecami Lewandowskiego. Flick dzwonił do gwiazdy
  2. Kamil Stoch przed trudnym wyzwaniem. Tak źle jeszcze nie było
  3. Marcin Najman wyzywa reprezentanta Polski! „Posłuchaj frajerzyno!”
  4. Polskie kluby szykują się do powrotu rozgrywek. Wiemy, kto zagra pierwszy!
  5. Znany piłkarz znęcał się nad piękną modelką. Wstrząsające zeznania [FOTO]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here