Kamil Grosicki wciąż znajduje się w czołówce najlepszych skrzydłowych Europy. Polak przyzwyczaił nas do tego, że wokół jego osoby często zdarzają się zawirowania transferowe. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż wspomniane ruchy przeprowadzane są nie tyle w ostatnich dniach, co godzinach okien transferowych.

Jaka przyszłość aktualnie rysuje się przed „Grosikiem”? Jedno z pewnością jest pewne – Kamil Grosicki ma ważny kontrakt z Hull City do 30 czerwca 2020 roku. Czy pozostanie w Championship?

Swego rodzaju odpowiedź na to pytanie możemy znaleźć w dzisiejszym wydaniu „Przeglądu Sportowego”. Najstarszy sportowy dziennik w Polsce przeprowadził rozmowę ze skrzydłowym, z której wyjąć można kilka cytatów.

Grosicki: nie pojawiły się żadne konkretne oferty. Aktualnie nie mam umowy z agentem.

Oferty? Nie pojawiło się nic ciekawego, dlatego nie zawracałem sobie tym głowy. Czasami dużo się mówi, a potem nic z tego nie wychodzi. Chciałem zobaczyć, jak to będzie wyglądało w tym oknie, nie mając oficjalnego menedżera. Grając na wysokim poziomie, musisz jednak mieć menedżera i na pewno żałuję, że nie miałem umowy z poważnym agentem. Sam musiałem odbierać telefony, czy odczytywać wiadomości.

Reprezentant Polski w obecnym sezonie Championship rozegrał pięć spotkań i zdobył jedną bramkę.

Grosicki o swojej przyszłości w rozmowie z Przeglądem Sportowym:

Po zgrupowaniu reprezentacji będę chciał spotkać się z prezesem Hull i porozmawiać o dalszej przyszłości. Trzeba podjąć decyzję i albo umowa zostanie przedłużona, albo nie. Chcę wiedzieć, na czym stoję, żeby myśleć też w przód. Oczywiście do końca będę grał jak najlepiej dla Hull.

Transfer Kamila Grosickiego?

W przypadku skrzydłowego wszystko jest możliwe. Wydaje się, że Championship to nie jest szczyt jego marzeń. Jak jednak z doświadczenia wiemy, poprzednie transfery nie wypaliły, z racji, że Hull żądało za „Grosika” wysokiej kwoty odstępnego. Anglicy chcieli, by chociaż część zainwestowanych w transfer Polaka pieniędzy się zwróciła. W przypadku nie przedłużenia kontraktu, wygasająca za kilka miesięcy umowa z pewnością może sprawić, że Grosicki będzie łakomym kąskiem na rynku transferowym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here