Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że po wywalczeniu awansu na mistrzostwa Europy posada trenera kadry nie jest zagrożona. Co się okazuje, Jerzy Brzęczek spać spokojnie nie może, a i ze stanowiskiem selekcjonera może się pożegnać jeszcze w tym roku.

Trzeba przyznać, że od samego początku Jerzy Brzęczek, jako dowódca reprezentacji Polski nie miał łatwego zadania. Przejął grupę zawodników po katastrofalnych mistrzostwach świata.

Z każdej strony pojawiały się zarzuty odnośnie do jego doświadczenia na stanowisku trenera. Na domiar złego do kadry powoływał Jakuba Błaszczykowskiego, dla którego jest wujkiem, czy Arkadiusza Recę, którego doskonale zna ze współpracy w Wiśle Płock.

Nienajgorszy występ w Lidze Narodów, udane eliminacje, czy wreszcie awans do mistrzostw Europy pozwoliły selekcjonerowi na moment odetchnąć. Co się jednak okazuje, czujność Jerzego Brzęczka nie powinna być uśpiona.

Pojawiają się głosy, że wobec pandemii koronawirusa, a zarazem kontraktu wygasającego z końcem lipca 2020 roku, Jerzy Brzęczek nie poprowadzi kadry na mistrzostwach Europy.

Jerzy Brzęczek może pozostać bez pracy?

Wedle najnowszych informacji decydująca o przyszłości selekcjonera ma być najbliższa edycja Ligi Narodów. Podług ustaleń ma się ona odbyć jesienią tego roku. Czy tak będzie? Wobec pandemii koronawirusa niczego nie można być pewnym, jednak dziennikarz Roman Kołtoń, w swoim programie „Prawda Futbolu” rysuje przed selekcjonerem właśnie taką perspektywę.

– To dosyć rozsądne rozwiązanie. Życie weryfikuje selekcjonerów przede wszystkim meczami. Jerzy Brzęczek jest uzależniony od Ligi Narodów. Trudno sobie wyobrazić, aby prowadził dalej drużynę, jeśli nie powiedzie mu się w tych rozgrywkach – deklarował na swoim kanale Roman Kołtoń.

Z kolei Marek Wawrzynowski, dziennikarz Wirtualnej Polski jest zdania, że selekcjoner powinien pozostać na swoim stanowisku.

– Dziwi mnie dyskusja na temat przyszłości Jerzego Brzęczka i trzymanie go w niepewności. Nie jestem jego fanem, wręcz przeciwnie, ale jeśli facet wywalczył awans na EURO to powinien poprowadzić drużynę w turnieju. Zwłaszcza jeśli PZPN uznał, że kadra idzie w dobrym kierunku – napisał na Twitterze dziennikarz.

Warto zadać sobie pytanie, jeśli nie Jerzy Brzęczek to kto? Wśród polskich kandydatów można wymienić trenera młodzieżowej reprezentacji Czesława Michniewicza, czy pełniącego kilka funkcji w Cracovii Michała Probierza. Szykują się zatem ciekawe miesiące przed reprezentacją Polski.

  1. Tomasz Adamek na deskach? Marcin Najman posłał trzy ciosy. Ostro!
  2. Robin van Persie i Matthijs de Ligt. Z nimi grał nowy piłkarz z Fortuna 1 Ligi
  3. Katastrofa Smoleńska. To miał być sekret. Wszystko wyjawił Jerzy Dudek
  4. Trener Marcin Boronowicz potrzebuje pilnej pomocy. Złamał kręgosłup!
  5. Sportowe historie: Sven Hannawald. Najwyższa cena historycznego sukcesu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here