Michał Jurecki wróci do Polski z Bundesligi? Według informacji dziennikarzy może zamienić Flensburg-Handewitt na Azoty Puławy. Czy jednak taki transfer jest w ogóle możliwy?

Michał Jurecki przed obecnym sezonem odszedł z PGE Vive Kielce i postanowił wrócić po wielu latach do Bundesligi. Związał się dwuletnim kontraktem z jedną z najlepszych drużyn w Niemczech – SG Flensburg-Handewitt. Zresztą właśnie długość kontraktu była powodem rozstania legendy polskiej piłki ręcznej z Kielcami.

Według wielu informacji, Michał Jurecki chciał podpisać dwuletnią umowę, podczas gdy szefostwo VIVE zaproponowało mu jedynie roczną.

Z Flensburgiem związał się na dwa lata i na razie radzi tam sobie więcej niż przyzwoicie. W bieżących rozgrywkach były reprezentant Polski w dziesięciu meczach Ligi Mistrzów strzelił dla Flensburga 20 goli. W Bundeslidze drużyna Polaka jest wiceliderem.

Nagle jednak, właściwie to jak grom z jasnego nieba, spadła informacja, że Jurecki w Niemczech dogra jedynie do końca bieżącego roku, a następnie wróci do Polski. Nie do Kielc jednak, a do mających duże ambicje Azotów Puławy. Taką informację przekazał „Przegląd Sportowy”.

Michał Jurecki w Azotach Puławy?

– To transferowy hit roku. Jak dowiedział się „Przegląd Sportowy”, Michał Jurecki wcześniej niż przewidywano (miał dwuletnią umowę) po tym sezonie zakończy występy w SG Flensburg-Handewitt i od 1 lipca przeniesie się do Azotów Puławy. Według naszych informacji sprawa jest już przesądzona, a kontrakt podpisany – ma obowiązywać do końca rozgrywek 2021/22 – czytaliśmy na łamach portalu przegladsportowy.pl.

Do tych rewelacji szybko odniosły się również władze klubu z Puław. Na oficjalnym Facebooku Azotów Puławy pojawił się wpis całkowicie dementujący informacje dziennikarza „PS”. Głos zabrała prezes klubu Jerzy Witaszek.

– Jestem zaskoczony informacjami, jakie pojawiły się w artykule, tym bardziej, że mówimy o bardzo szanowanej, poważnej gazecie sportowej. Dziś nawet próbowałem się skontaktować z redaktorem Wojciechem Osińskim, aby dowiedzieć się skąd wziął te sensacje. Niestety nie udało mi się dodzwonić. Prawda jest taka, że Michał Jurecki ma ważny do 2021 roku kontrakt z Flensburgiem i nie podpisywał żadnych umów, porozumień czy tym bardziej kontraktów z naszym klubem.

Wszystko wskazuje więc na to, że Michał Jurecki raczej do Polski po sezonie nie wróci, choć oczywiście wiele już dementi informacji, które później okazywały się prawdą. Jak to mówią: pożyjemy, zobaczymy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here