PGNiG Superliga wprowadza zmiany w regulaminie na przyszły sezon. Od rozgrywek 2020/21 nie będzie już obowiązywał limit obcokrajowców spoza Unii Europejskiej. W zamian jednak w każdym zespole będzie musiało występować co najmniej dwóch Polaków. W każdym momencie meczów.

Opublikowana została treść uchwały Zarząd Związku Piłki Ręcznej w Polsce w sprawie ustalenia limitów liczby zawodników obywateli Polski. Uchwała dotyczy też zawodników zagranicznych. Chodzi o rozgrywki PGNiG Superligi Kobiet, PGNiG Superligi Mężczyzn, PGNiG Pucharu Polski Mężczyzn i PGNiG Pucharu Polski Kobiet od sezonu 2020/2021.

Jej najważniejsze postanowienie to zniesienie maksymalnego limitu udziału trzech zawodników zagranicznych w poszczególnych zawodach w barwach danego klubu Superligi Mężczyzn oraz Superligi Kobiet.

Ponadto od sezonu 2020/2021, w barwach każdego z klubów Superligi Mężczyzn oraz Superligi Kobiet w poszczególnych zawodach PGNiG Superligi Mężczyzn, PGNiG Superligi Kobiet, PGNiG Puchar Polski Mężczyzn i PGNiG Puchar Polski Kobiet jednocześnie na boisku będzie musiało występować co najmniej dwóch obywateli Polski.

PGNiG Superliga – zmiany od nowego sezonu

– Z mojej perspektywy to bardzo dobra decyzja – komentuje dla nas prezes SPR Stali Mielec Roman Kowalik. – Kluby były blokowane przez zapis, że w kadrze zespołu mogło być jedynie trzech zawodników spoza Unii Europejskiej. Zderzyliśmy się z tym szczególnie w tym sezonie. Mieliśmy naprawdę kilku ciekawych zawodników na oku, mogliśmy ich mieć, ale wówczas przekroczylibyśmy limit obcokrajowców. Dlatego uważam taką zmianę za dobrą – dodaje włodarz mieleckiego superligowca.

Obcokrajowcy to jedno, ale nowych przepisach skorzystają również polscy zawodnicy. O ile oczywiście w takiej Stali Mielec i tak zawsze mieli oni pewne miejsce w składzie, to hegemonach ligi jest inaczej. W PGE Vive Kielce oraz Orlen Wiśle Płock granie Polakami nie jest takie oczywiste.

– Uważam, że poziom młodych ludzi z Polski powinien być tak dobry, że powinni się do tych składów najlepszych zespołów łapać. Choć oczywiście takie sztuczne nakazywanie występu dwóm Polakom może wpłynąć pośrednio na ich ogranie. Ja jestem zwolennikiem tego, żeby jak najwięcej Polaków dostawało szanse na grę, ale nie można też ograniczać klubów. Jak ktoś ma pieniądze, to ma prawo kupować najlepszych graczy – powiedział Artur Siódmiak, były reprezentant Polski w wypowiedzi dla portalu Weszło.

Wszystkie omawiany wyżej zmiany wejdą w życie w raz z nowym sezonie. Czyli od rozgrywek 2020/21.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here