Skoki narciarskie, konkurs Willingen. Wciąż nie wiadomo, co z dzisiejszymi kwalifikacjami i konkursem indywidualnym w niemieckim Willingen. Wszystko może pokrzyżować kapryśna pogoda.

Przypomnijmy, że już wczoraj organizatorzy mieli ogromne problemy, żeby rozegrać chociaż jedną serię próbną. Ostatecznie przez prawie cztery godziny skoczyła jedynie połowa skoczków. O rozegraniu kwalifikacji nie było mowy.

W piątek z godnym podziwu uporem przez kilka godzin próbowano dokończyć serię treningową. Swoje próby – przez blisko cztery godziny – oddała niewiele ponad połowa zawodników. Ostatecznie zdecydowano się anulować całą serię i wraz z kwalifikacjami przenieść ją na sobotę.

W myśl nowego programu sobotnie działania na skoczni mają zacząć się od zaplanowanego na godzinę 14 treningu. O godzinie 15 przewidziano start kwalifikacji, a o godzinie 16 rozpoczęcie pierwszej serii konkursowej. Z kolei początek niedzielnego konkursu przesunięto na godzinę 10.15.

Pytanie tylko, czy FIS-owi na nosie znów nie zagra szalejący wiatr. Prognozy pogody nie są pozytywne – wiatr ma wiać z prędkością 3-4 m/s, a w podmuchach osiągać nawet prędkość 9 m/s. To warunki nie tylko niekorzystne, ale po prostu niebezpieczne dla zdrowia zawodników.

Skoki narciarskie w Willingen. Założenia nowego planu są bardzo optymistyczne, jednak planowe rozegranie treningów i kwalifikacji w ciągu dwóch godzin, może okazać się po prostu nierealne. Co innego twierdzi jednak FIS.

Organizatorom z całą pewnością będzie jednak zależało, by rozegrać zarówno kwalifikacje, jak i cztery serie konkursowe. Ich wyniki będą bowiem stanowić składowe ogólnej noty turnieju Willingen Five – kolejnego miniturnieju w kalendarzu Pucharu Świata.

Dla zwycięzcy cyklu przewidziano nagrodę w wysokości 25 tysięcy euro (około 100 tysięcy złotych).

  1. Hertha Berlin to nie jest dobry klub dla Polaków? Bezlitosna historia!
  2. Marcin Najman znów zaczepia swojego rywala! Nie za ostro? [WIDEO]
  3. Lukas Podolski wrócił do Polski! Umowa już została podpisana
  4. Krzysztof Piątek znów to zrobił! Trzeba było czekać naprawdę krótko
  5. Już nie tylko Łukasz Piszczek. Kolejne polskie gwiazdy w Borussii

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here